Relacja z wycieczki: Śląsk z bliska (16–19 maja 2026)

Data publikacji: 27.05.2026

Maj to tradycyjny miesiąc matur, egzaminów i wycieczek szkolnych. Zatem zgodnie z ostatnią dyspozycją w sobotni ranek 16 maja ruszyła wycieczka geodetów i sympatyków geodezji na odkrywanie regionu śląskiego.

Po łatwej podróży trasą S8 i A1 autokar dotarł do Katowic – stolicy Aglomeracji Górnośląskiej. Niegdyś obszar przemysłu ciężkiego i górnictwa węgla i rud detali. Dziś to szybko zmieniający się region postindustrialny, zostało tylko kilka czynnych kopalń i hut. Baza grupy znajdowała się w dzielnicy Załęże w sąsiedztwie terenów dawnej huty Baildon. Grupę prowadziła Alicja Majer sympatyczna przewodniczka, która na bieżąco tłumaczyła zawiłości ślōnsko godki.

Pierwsze zwiedzanie to osiedle Nikiszowiec – wyjątkowe osiedle robotnicze z początku XX wieku, wybudowane przez właściciela kopalni dla górników z kopalni „Giesche”. Nazwa osiedla pochodzi pobliskiego od szybu tej kopalni nazwanej „Nickisch” (to z kolei od nazwiska właściciela barona Fridrich Nickisch von Roseneg). Kompleks budynków z czerwonej cegły z zapleczem socjalno-bytowym, szkołą i kościołem zamieszkany przez następców dawnych górników lub przyjezdnych, dziś miejsce bardzo klimatyczne. Było także pierwsze spotkanie z Bebokami (vide zdjęcia).

Kolejne pozycje zwiedzania to szlak katowickiego modernizmu z lat 20-tych poprzedniego wieku, kiedyś przemieszane z secesją, a dziś mniej widoczne w rosnącej nowoczesnej zabudowie.

Wieczorem, po obiadokolacji indywidualne zwiedzanie centrum miasta i otwartych obiektów w ramach „Nocy Muzeów”.

Niedzielne zwiedzanie miasta to nowoczesne obiekty w centrum – Spodek (kultowa sala widowiskowo-sportowa), centrum kongresowe, KTW, NOSPR, Superjednostka, Pomnik Powstańców Śląskich. Po przerwie na szpajzę cytrynową i kawę grupa ruszyła do Parku Śląskiego – blisko 600 hektarów zielonych terenów rekreacyjnych na granicy Katowic i Chorzowa. W obrębie Parku znajdują się: ogród zoologiczny, wesołe miasteczko, zespół basenów, park etnograficzny, planetarium oraz wielki stadion piłkarsko-lekkoatletyczny o popularnej nazwie „Kocioł Czarownic”. Gęstą sieć parkowych dróg i ścieżek uzupełnia kolejka linowa „Elka”, którą grupa wykorzystała do przejazdu wzdłuż dłuższej osi parku. Wobec padającego deszczu trzeba było zrezygnować z oglądania ogrodów: japońskiego i różanego. W sąsiedztwie Parku na osiedlu Tysiąclecia grupa podziwiała „kukurydze” – charakterystyczne wieżowce mieszkalne z początku lat 80-tych. Przejazd przez inne dzielnice pokazał różnorodność
architektury oraz sukcesywne zagospodarowywanie terenów po zamkniętych hutach i kopalniach. Wieczorem wyjście do centrum miasta by podziwiać iluminację ulicy Mariackiej (centrum imprezowe Katowic).

olejny dzień wycieczki to zwiedzanie miast o dużo starszej historii niż Katowice (prawa miejskie
od 1865 roku) – na początek Bytom (założony ok. 1120 roku, prawa miejskie od 1254 roku). Miasto posiadające historyczny układ ulic i sporo starej zabudowy, niestety często mocno zaniedbanej. W Bytomiu znajduje się Muzeum Górnośląskie i Opera Śląska. Piękny neogotycki ratusz i część rynku nie przetrwały działań ostatniej wojny. Sporym problemem miasta jest osiadanie gruntu jako skutek po zakończonej już eksploatacji węgla pod miastem, dużo płycej niż w rejonie Katowic. Średni poziom gruntu w mieście obniżył się ok. 5,5m od końca XIX wieku, a niektóre dzielnice nawet 35 m. Niestety nie sprzyja to nowym inwestycjom.

Kolejny punkt trasy to zespół parkowo-pałacowy w Świerklańcu. Pod koniec XIX wieku hrabia Guido Henckel von Donnersmarck dla żony Blanki de Païva w sąsiedztwie małego zamku wybudował park w stylu angielskim oraz pałac zwany „Małym Wersalem”. Pałac spalony w 1945 roku, został rozebrany kilka lat później. Park i inne budynki, w tym domek gościnny – Pałac Kawalera zachowały się w dobrym stanie. Następnym punktem trasy były Tarnowskie Góry (osada górnicza lokowana w 1528 roku) zwiedzanie objęło kilka ulic w środku miasta oraz rynek. Następnie powrót do Katowic zatłoczonymi ulicami aglomeracji. Wieczorem w Sali bursztynowej hotelu było spotkanie
towarzyskie.

Ostatni dzień wycieczki to przejazd przez Sosnowiec i zwiedzanie bazyliki katedralnej. Duża budowla w stylu neoromańskim z potężną wieżą dzwonną oraz bogatymi zdobieniami wnętrz z malowidłami Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembły. Malowidła pokrywają wszystkie ściany i sklepienia kościoła. Kolejne miasto to Będzin – osada założona na przełomie XIII i XIV wieku na granicy Małopolski i Śląska. Kamienny zamek powstał za panowania Kazimierza Wielkiego. Miasto ucierpiało na powojennej rozbudowie przemysłu – wyburzono część rynku i starej zabudowy na potrzeby komunikacji aglomeracyjnej – przez starą zabudowę puszczono dwujezdniową ulicę i torowisko ramwajowe. Zamek został częściowo zniszczony w XVIII wieku, został przebudowany a potem znów zniszczony w XIX wieku. Aktualny wygląd to odbudowa z lat
50-tych. Na zamku znajduje się wystawa zbiorów broni białej i strzeleckiej. Z zamkowej wieży roztacza się piękna panorama pobliskich miejscowości. Zwiedzanie zamku i pozostałości dawnej zabudowy miejskiej zakończyło program historyczny wycieczki. Znaną trasą dróg szybkiego ruchu wszyscy turyści wrócili do miejsc zamieszkania.

W wycieczka liczyła 24 uczestników.

Program i koordynacja oraz zdjęcia kol. Zbigniew Ogrodowski
Do zobaczenia na kolejnej wyprawie pod szyldem naszego oddziału SGP!